Getafe – przeciwnik idealny

Po porażce na własne życzenie na La Romareda Villarrealowi przyjdzie się zmierzyć z Getafe Luísa Garcii. Nie po raz pierwszy LFP ustawia spotkanie klubu z Vila-real w taki sposób, że nie koliduje z innymi meczami. Nie są to jednak specjalnie przystępne terminy meczów. Fernando Roig stara się z tym walczyć próbując „zwabić” fanów na stadion niskimi cenami biletów w graniach 4-8 euro. Przejdźmy jednak do meczu.

Getafe, podobnie jak Villarreal, nienajlepiej rozpoczęło sezon. Mieli krótki renesans formy, jednak ponownie powrócili do słabszej gry. Nie potrafią wygrać od pięciu meczów. Co by nie było tak różowo – Villarreal od trzech. Pocieszający jest fakt, że Villarreal dobrze radzi sobie z podmadryckim klubem na własnym obiekcie. Dotychczasowy bilans to sześć wygranych i jeden remis.

Obecnie Getafe ma dwa punkty więcej od „Żółtej Łodzi Podwodnej” i z dorobkiem 29 oczek zajmuje 15. pozycję. Tuż nad strefą spadkową jest Villarreal, 17. pozycja i 27 punktów. Drużyna z El Madrigal potrzebuje wygranej, aby odrzucić widmo relegacji. Ma jednak ku temu kolejną przesłankę – od pięciu miesięcy nie przegrał na swoim obiekcie. Inaczej ma się sytuacja na wyjazdach, ale o tym przy innej okazji.

W składzie Villarrealu zabraknie Joana Oriola. To znaczy, że jego miejsce powinien zająć Jaume Costa, gracz drugiej drużyny, która w sobotę wizytowała Nástic, ale ponieważ pomiędzy meczami jest 48 godzin różnicy, nic nie stoi na przeszkodzie, aby Costa wystąpił na El Madrigal.

Duet Ruben – Martinuccio zdaje się być w formie. To ważne dla drużyny, ponieważ Ruben zazwyczaj jest synonimem wartości dodanej do zespołu.

Problemów z zespołem nie ma Luís Garcia. W walce o trzy punkty jego drużynie pomogą zapomniany Dani Güiza, oraz Miku i Diego Castro – stanowiący o sile Getafe w pierwszej połowie sezonu.

Przy tej okazji należy wspomnieć, że 10. marca 1923 roku założony został klub Villarreal CF obchodzący tym samym ostatnio 89. rocznicę istnienia. Uważam, że zwycięstwo będzie najlepszym uhonorowaniem tego wydarzenia, a historia pokazuje, że Getafe jest dla nas idealnym przeciwnikiem. Spotkanie zostanie rozegrane w poniedziałek o 21:00.

1 Comment to "Getafe – przeciwnik idealny"

  1. pine-cone's Gravatar pine-cone
    12-03-2012 - 18:03 | Permalink

    Nawet nie chce myśleć co będzie jak tego nie wygramy, nie dopuszczam takiej możliwości. Sklad mamy 2razy mocniejszy,nie wiem czemu nie wygrywamy z druzynami pokroju saragossy

Zostaw odpowiedź