Villarreal – Córdoba 2:0

Uche

Kosztowało nas to sporo nerwów, ale ostatecznie udało się przełamać obronę Córdoby i sięgnąć po kolejne ligowe punkty. Villarreal wciąż utrzymuje stuprocentową skuteczność w meczach u siebie i w tabeli ustępuje jedynie Elche.

Przewaga naszych piłkarzy była bardzo widoczna, lecz goście długo dzielnie się bronili. Na naszą nieskuteczność spory wpływ miała też słaba dyspozycja Cavenaghiego, choć prawdopodobnie mówilibyśmy o nim inaczej, gdyby sędzia nie odgwizdał niesłusznego spalonego Argentyńczyka, który wychodził sam na sam z bramkarzem Córdoby. Trzeba przyznać, że Velázquez wykazał się sporą odwagą, już po godzinie gry zmieniając naszego mającego gorszy dzień goleadora na Triguerosa.

W drugiej połowie na boisku pojawił się również Pandiani. Urugwajczyk próbował kilkukrotnie przełamać obronę gości, lecz po zaledwie 16 minutach zszedł z boiska z kontuzją. W tym czasie oba zespoły grały już w dziesiątkę – w 57. minucie Oriol i López Silva stoczyli przy linii bocznej coś na kształt małej bójki i sędzia ukarał obydwu czerwonymi kartkami.

Przełamanie przyszło wreszcie w 79. minucie, a za bramkę podziękować wypada bramkarzowi Córdoby Alberto. Beznadziejnie wyplutą do przodu przez portero gości piłkę skierował do siatki Hernán Pérez. W ostatniej minucie meczu dobiliśmy przeciwnika – Mario skradł obrońcy rywali piłkę, ta trafiła do Uche, a Nigeryjczyk popisał się zimną krwią, jakiej jeszcze w jego przypadku nie widzieliśmy.

Bramki: Pérez 79., Uche 90.

Skład Villarrealu: Juan Carlos; Mario, Mellberg, Musacchio, Joan Oriol; Cani, Bruno, Jaume Costa; Hernán Pérez, Gerard Bordas (67. Pandiani; 83. Uche), Cavenaghi (63. Trigueros).

Skrót meczu

W temacie innych meczów warto wspomnieć o porażce rezerw Realu Madryt z Ponferradiną 1:2 oraz bezbramkowym remisie Almeríi z Hérculesem. Elche pokonało Huelvę 3:0 i wciąż prowadzi w tabeli. Tracimy do lidera 2 punkty, utrzymując trzypunktową przewagę nad kolejnymi rywalami. Na dnie tabeli leżą Guadalajara, Hércules i nasz najbliższy rywal – Sporting Gijón.

Zostaw odpowiedź