Liga hiszpańska tylko w Internecie?

Aktualna przerwa między rozgrywkami przebiega pod znakiem zmiany właścicieli praw do pokazywania lig europejskich. Do przetasowań doszło w Ligue 1, Serie A, a teraz także w La Liga.

pilkaZmiany jak w kalejdoskopie 

Wielu zagorzałych kibiców piłkarskich mając na uwadze mecze swojej ukochanej drużyny wykupuje abonament telewizji, która przeprowadza bezpośrednie transmisje z interesujących ich rozgrywek. Idąc tym tropem pokaźna grupa osób zaopatrzyła się w dekodery platformy nc+, która w zeszłym sezonie dysponowała pokaźnym pakietem piłkarskim. Przypomnijmy, że to właśnie na antenach tego nadawcy w sezonie 2014/2015 można było oglądać spotkania Ligi Mistrzów, Ligi Europy, angielskiej Premier League, hiszpańskiej La Liga, włoskiej Serie A, francuskiej Ligue 1 oraz traktowanej priorytetowo rodzimej T-Mobile Ekstraklasy. Nadeszła przerwa w ligowych rozgrywkach, a wraz z nią wielkie zmiany. Na polski rynek telewizji sportowych z impetem wkroczył nowy gracz, stacja Eleven Sports, w której szefem redakcji jest znany ze Sport Klubu Patryk Mirosławski. Eleven Sports przejął prawa do pokazywania ligi hiszpańskiej, włoskiej i francuskiej, poza tym w swojej ofercie posiada m.in. ligę szkocką i rozgrywki Pucharu Anglii. Trzeba przyznać, że oferta jak na świeżego gracza jest imponująca, jednak największym dotychczasowym minusem nowej, nieco tajemniczej stacji jest brak umowy z wiodącymi dostawcami telewizji cyfrowej i kablowej w kraju, przez co jak na razie kanał jest dostępny tylko w Internecie. Z kolei wyniki wszystkich wymienionych wcześniej rozgrywek możecie sprawdzić na www.totolotek.pl.

Rekordowy sezon poza ekranem telewizorów?

Na ten moment wiele wskazuje na to że starcia czołowych drużyn z półwyspów Iberyjskiego i Apenińskiego będzie trzeba oglądać na ekranach monitorów czy tabletów. Z pewnością nie będzie to tak komfortowe jak oglądanie meczu w swoim ulubionym fotelu na dużym ekranie telewizora. W tym miejscu warto wspomnieć, że nadchodzący sezon 2015/2016 może być wyjątkowy dla ligi hiszpańskiej. Wszystko za sprawą Sevilli, która wygrywając minioną edycję Ligi Europy z finałem na Stadionie Narodowym w Warszawie, zapewniła sobie udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów. To oznacza, że jeżeli w eliminacjach do LM Valencia pokona Monaco, to La Liga będzie pierwszą ligą w historii, która będzie miała aż pięciu przedstawicieli w fazie grupowej LM. Ponadto w przypadku awansu do fazy grupowej Ligi Europy niedawnego zdobywcy Superpucharu Hiszpanii, Athleticu Bilbao, Primera Division będzie reprezentowana w europejskich pucharach przez siedem zespołów. Przypomnijmy, że w fazie grupowej LM na pewno zagrają Barcelona, Real, Atletico i Sevilla, a w grupie LE wystąpi „żółta łódź podwodna” Villareal. Na koniec pozostaje życzyć wszystkim kibicom, aby mecze ich drużyn, niezależnie na ekranach jakiego urządzenia będą oglądane dostarczały im wielu pozytywnych emocji.

Artykuł sponsorowany

Zostaw odpowiedź